Jelenia Góra, 1 września 2012 roku.


"Lubolud, to opowieść o nas samych i o tym, jak wiele możemy zdziałać miłością i przyjaźnią. To klasyczna bajka, w której dobro zwycięża zło. Choć cena, jaką za to zwycięstwo trzeba zapłacić, uczy nasze dzieci wcale nie bajkowego życia."

To cytat samej autorki - Agaty Szmigrodzkiej.

Agatko, poprosiłaś mnie o parę słów z moich wrażeń lektury Twojej baśni… Piszę w formie listu do Ciebie. Czytając Luboluda, co rusz odkrywałam w zakamarkach mojej pamięci, przeżyć coś bardzo bliskiego. Droga, jaką wyznaczyłaś bohaterom Twojej opowieści, to nie tylko adres do wyobraźni i wrażliwości dziecka. To uniwersalne przesłanie dla każdego z nas. Przesłanie miłości i czynienia dobra. Forma przypowieści jaką wybrałaś, staje się metaforą drogi człowieczej - drogi wyboistej, pełnej niespodzianek, cierpienia, lęków. Ale to, co każe je przekraczać - to świadomość celu, do jakiego zmierzamy. Naszą dojrzałość mierzy się umiejętnościami przekraczania niemożliwego…

Jesteś w tej powiastce Ty sama, z Twoją niezwykłą wyobraźnią, wrażliwością, wspaniałą kobiecą intuicją. Dziękuję Ci za to. Dziękuję, że podzieliłaś się z czytelnikami czymś bardzo głębokim, ukrytym w sercu. Bo tylko ono zna odpowiedź, co w naszym życiu najważniejsze.


Alina Obidniak